Menu

krawcMAGIA - Rysuję, maluję, dziergam i szyję

Blog o moim artystycznym zacięciu i potrzebie realizacji twórczej

Zdzisław Beksiński - portret ołówkiem.

krawcmagia

To mój najtrudniejszy dotychczasowy portret i najważniejszy - mistrz Zdzisław Beksiński, w ołówku.

Zdzisław Beksiński - portret ołówkiem /Jolanta Stark/

Rysowanie portretów ołówkiem uczy mnie cierpliwości, której nie mam za grosz. Nie umiem narysować za jednym zamachem. U mnie to jest proces wieloetapowy, który wynika z kilku względów. Po pierwsze dzielenie pracy na elementy pozwala skupić się na określonym obszarze portretu, a potem gdy następnego dnia zabieram się za dalsze rysowanie, patrzeć na portret świeżym spojrzeniem i lepiej dostrzegać własne błędy, które można na bieżąco eliminować. Ponadto, ze względu na moje życie rodzinne, dziecko nie całkiem zdrowe, nie mogę oddać się pracy twórczej bez reszty, ale dzięki temu "nie zarzynam się" rysowaniem i mogę zawsze na do świeżo do pracy twórczej podchodzić. Ale fakt jest taki, że oczywiście chciałabym się całkowicie zanurzyć w pracy twórczej, ech, marzenie ściętej głowy, i nie mogę, rzeczywistość przywołuje mnie do porządku i stawia do pionu.

I tym sposobem Zdzisława rysowałam jakiś tydzień. Rysowałam dlatego, że jestem kompletnie zakręcona na punkcie filmu, który powstaje pt. "Ostatnia Rodzina" i nie mogę się już doczekać obejrzenia tego filmu, ale też dlatego, że twórczością Zdzisława Beksińskiego fascynuję się do wielu wielu lat.

10 lat temu zmierzyłam się z twórczością Mistrza i spróbowałam skopiować jedno z jego dzieł z 1972 roku.Beksiński 1972 - kopia /Jolanta Stark/

 olej na desce pilśniowej, format o wiele mniejszy od oryginału. Mam ochotę jeszcze jedno dzieło skopiować, kiedyś, jak czas pozwoli.

 

Zbigniew Cybulski

krawcmagia

Przedstawiam mój najnowszy portret ołówkiem - Zbigniew Cybulski.

Zbigniew Cybulski

Wykonałam go oczywiście moim ulubionym ołówkiem B5 na papierze A4 na podstawie zdjęcia z sieci. Nie było łatwo. Taki portret to mnóstwo cieniowania, miliony kresek, naprawdę ciężka praca, tym bardziej gdy cierpi się na permanentny niedoczas.

Mój synek jest dopiero trzeci dzień w przedszkolu, po chorobach, szpitalach itd. Mogłam rysować tylko wczesnymi rankami, gdy synek spał, a też dlatego, że tylko rano dało się jeszcze cokolwiek widzieć, potem palące słońce oślepiało już tak strasznie, że o żadnym rysowaniu nie mogło być mowy. A wieczorami znów za ciemno, więc tylko dzierganie.

Nie mogłabym rysować ani malować w krajach południowych, przy palącym słońcu, oślepłabym. Dla mnie najlepsze warunki do tworzenia to mgła angielska, światło przytłumione i rozproszone.  Idealne warunki to złota polska jesień, na którą  zatem czekam wraz z nadzieją na zdrowie synka. 

A tymczasem niedługo pojawi na film "Ostatnia Rodzina", który wejdzie do kin 30 września. Film o Beksińskich. Przymierzam się do sportretowania mistrza - Zdzisława Beksińskiego.

 

Barszcz Sosnowskiego

krawcmagia

Robię teraz sukienkę na drutach, trochę to potrwa zanim skończę.

Z szyciem mi nie po drodze niestety. Mój synek zdrowy nie jest. W ciągu dwóch miesięcy trzy szpitale. Diagnoz coraz więcej, a wiedzy co się dzieje, coraz mniej. 

Szyć mogę, gdy synek jest w przedszkolu. Teraz po kolejnym szpitalu kolejne tygodnie rekonwalescencji w domu. Przerabiamy kolejne części "Magicznego drzewa" - genialne książki, gorąco polecam.

W jedną z niedziel udało mi się skończyć obraz, który nie wiem nawet, kiedy zaczęłam. Nie pamiętam. Niewielki format 30x40 - olej na płótnie.

Jak się nadarzy okazja to zacznę kolejny z serii "Kwiaty".

Poniżej przedstawiam Wam mój "Barszcz Sosnowskiego" - bardzo piękna trucizna.

Barszcz_Sosnowskiego

Ponczo - najłatwiejsza rzecz do wydziergania

krawcmagia

Nie ma nic łatwiejszego do wydziergania niż ponczo. Polecam wszystkim początkującym. Lekkie, łatwe i przyjemne i jeszcze jakie pożyteczne. Lato ostatnio bierze sobie urlop i jest cokolwiek zimno, dlatego takie ponczo jest jak znalazł.

Jest to rzecz najprostsza z prostych. Dwa prostokąty o długości ok. 80 cm i szerokości ok. 40 cm, które trzeba zszyć wg schematu pokazanego poniżej.

DSCN1608

Co nam będzie potrzebne:

  • para drutów 6 mm
  • szydełko (do ewentualnego łapania oczek, ale głównie do produkcji frędzli)
  • nożyczki
  • gruba wełna (ja użyłam cieniowanej Elian Creativ, ale dokładnie to nie wiem ile motków, bo to wełna z odzysku, wcześniej była z tego sukienka do kolan).

Schemat:

DSCN16111

 No to zaczynamy.

Do nabierania oczek polecam parę cieńszych drutów, np. 4 mm, żeby pierwsze oczka nie były za grube, przy drugim rzędzie już zmieniamy druty na szóstki.

Na druty nabieramy 60 oczek i pierwsze 6 rzędów przerabiamy ściegiem francuskim.

Następnie zaczynamy ścieg dżersejowy, jednak obie krawędzie ze ściegiem francuskim przerabiając, to znaczy: pierwsze 6 oczek ściegiem francuskim, następnie dżersej i ostatnie 6 oczek ściegiem francuskim i w ten sposób przerabiamy dokładnie 151 rzędów kończąc na prawej stronie (PS).

Następnie 6 rzędów ściegiem francuskim i kończymy ściegiem na PS zamykając oczka (to jest ten szósty rząd).

W ten sam sposób "produkujemy" drugi prostokąt. Gdy oba prostokąty są już gotowe, to zszywamy je wg schematu. Najlepiej zszyć na okrętkę. Pozostaje jeszcze zrobić frędzle. Jak to zrobić, będzie pokazane na filmiku zapożyczonym z sieci, na końcu postu.

Ta wełna jest ładna, ale niestety gryząca, dlatego zrobiona wcześniej sukienka nie nadawała się do noszenia, natomiast ponczo z takiej wełny jest dobrym rozwiązaniem, tym bardziej, gdy jest taki duży dekolt. Wdzianko w sam raz na chłody, by narzucić na siebie, na jakiś sweter z golfem i skoczyć do sklepu po coś. Nie trzeba się zakutać w kurtkę, takie ponczo nadaje się w sam raz :-)

A nawet, by w chłodne wieczory posiedzieć na tarasie, albo przed telewizorkiem i dziergać coś nowego :-)

DSCN1609

Ponczo jest w rozmiarze uniwersalnym.

 DSCN16101

Frędzle są pokręcone, dlatego że to wełna z odzysku, mam nadzieję, że te "lokersy" kiedyś się wyprostują.

Poniżej przedstawiam sposób na zrobienie frędzli, sposób znaleziony w sieci:

Keanu Reeves - portret ołówkiem

krawcmagia

Dawno nie rysowałam. Trzeba było odłożyć na chwilę maszynę do szycia i zasiąść nad białą kartką z moim ulubionym ołówkiem B5 w ręku i porysować trochę. 

Tym razem postanowiłam narysować jednego z moich ulubionych aktorów sprzed lat. Tak dla czystej estetycznej przyjemności. 

I jak Wam się podoba?

Keanu_Reeves

Rysowałam na podstawie zdjęcia z sieci: http://feelgrafix.com/data_images/out/22/939082-keanu-reeves.jpg

Kłopoty z podkrojem szyi w bluzce z Burdy 6/2016 model 107 TOP (milion zdjęć)

krawcmagia

Zechciałam uszyć sobie lekką bluzeczkę na upały, żeby łatwo się szyło i fajnie nosiło. I miało być tak pięknie i łatwo. Wcześniej szyłam dresówki, z którymi nie idzie mi łatwo, więc myślałam, że z taką (chyba, bo się nie znam na tkaninach) bawełenką pójdzie mi bez problemów. Jakże się myliłam. Wybrałam wykrój z Burdy czerwcowej, model 107 TOP i wszystko mi pięknie szło aż doszłam do podkroju szyi i wtedy wielka kapitulacja. Bardzo się starałam, czytałam opis milion razy, głowiłam się jak sobie wyobrazić to szycie i nic nie pojęłam. Obrazki w Burdzie okazały się dla mnie całkowicie enigmatyczne i niezrozumiałe. Porażka totalna. Zrezygnowana spakowałam wszystko i pojechałam do mamy po pomoc. Mama jest krawcową i wszystko mi wytłumaczyła i w końcu można było szycie uznać za skończone i uwieńczone sukcesem. Poniżej zdjęcia przed (to z lewej) i po (to z prawej).

 

 

DSCN1517

DSCN1575

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Czytaj dalej...

Bluzka z Burdy 5/2016 model 115 A

krawcmagia

W piątym numerze Burdy tego roku znalazłam bardzo fajny wykrój bluzki, na tyle nieskomplikowany, że całkiem dobrze sobie poradziłam. Wykrój składający się raptem z dwóch części. Bluzka w typie kimona z nietuzinkowymi rękawami. Już dawno zwróciłam uwagę na ten projekt, ale nie miałam odpowiedniego materiału. Teraz mam trochę dresówek i właśnie z takiej dość cienkiej w kolorze miętowym dresówki uszyłam tą bluzkę.

DSCN1528

Użyłam igły do stetchu, ściegu elastycznego, a pomimo tego nie uniknęłam moich standardowych problemów czyli pętelkowania ściegu i wciągania materiału pod płytkę. Ale jakoś dałam radę. Większość i tak szyłam ręcznie. Podłożenia rękawów czy też podkrój szyi szyłam właśnie ręcznie starając się by tego szycia nie było za bardzo widać. Także na maszynie poszły tylko boki, podłożenie dołu i przyszycie paska podkroju szyi. Po podwinięciu tego paska i ukryciu w nim zapasów ściegów, przyszyłam go ręcznie ukrywając to szycie, chyba mi się udało.

Ta bluzka ogromnie mnie zmotywowała do dalszego szycia.

A sam wyrój polecam wszystkim początkującym :-)

DSCN15271
DSCN1529

 

 

Bluzka z Burdy 6/2016 model 101 A

krawcmagia

Uszyłam bluzkę z Burdy i pierwszy raz jestem zadowolona z efektu. Chyba naprawdę mi się udało. W Burdzie 6/2016 znalazłam ŁATWY model bluzki, który bardzo mi się spodobał, luźny, trochę jak oversize, i nadający się do uszycia dla kogoś, kto ma problemy ze zrozumieniem "języka wykrojowego".

DSCN1515

Czytaj dalej...

Jak zrobić ciepły sweter na drutach zapinany na guziki

krawcmagia

Lato w pełni (chociaż z chłodnymi akcentami ostatnio), ale o jesieni już trzeba pomyśleć i wydziergać sobie coś przyjemnego do noszenia na jesienne chłody. Przedstawiam "przepis" na sweterek zapinany na guziki w rozmiarze M dla kobiety o wzroście ok. 160 cm. Dzierganie to czysta przyjemność, bardzo polecam. A polecam tym bardziej, że dzięki mojemu "przepisowi" nie trzeba się stresować liczeniem oczek, pruciem, bo nie wyszło. Wyjdzie, bo wszystko wyliczyłam i przedstawiam z dokładnością do jednego rzędu. Moje dzierganie nie obywa się bez "druków ścisłego zarachowania" a dokładnie mówiąc bez mojego kajeciku, w którym zapisuję każdy rząd. Dzięki temu każda część swetra jest równa i wszystko do siebie pasuje. Dlatego takie dzierganie polecam szczególnie, by zapisywać każdy wydziergany rząd jako na przykład 1L czyli lewy pierwszy, 2P czyli prawy drugi i tak dalej.

 

 

DSCN1511

Czytaj dalej...

Kłopoty z elastyczną tkaniną + dopisek

krawcmagia

Dawno nie publikowałam żadnej notki, a to dlatego, że życie nie oszczędza mi emocji i pieczołowicie pilnuje, bym się nie nudziła. Ostatni czas to szpitale i nieustający strach o zdrowie dziecka. Kłopotów nie koniec. Teraz przed nami poszukiwanie specjalistów i ustawianie się do niekończących się kolejek. I jak tu być zdrowym w tym chorym kraju? A jak walczyć o zdrowie dziecka? Potrzebuję odskoczni od problemów, odskoczni do mojego szycia, malowania, rysowania i gotowania, żeby nie zwariować i pomiędzy problemami cieszyć się drobiazgami. Ale na hobby nie mam czasu za wiele, a te skrawki, które pozostają często nie wystarczą. W ten sposób zepsułam fajną lejącą się tkaninę usiłując uszyć z niej bluzkę. Bez owerloka katastrofa murowana. Teraz już wiem, że i bez owerloka można sobie poradzić, trzeba tylko szyć przez papier śniadaniowy, może dzięki temu ściegi by nie uciekały, a materiał by się nie miął pod płytką ściegową. Zostaje mi domniemanie, bo już pruć nie będę i zaczynać od nowa. Nie mam czasu. Ale zapamiętam, by następnym razem uszyć lepiej, nie zepsuć maszyny i nie stracić dwóch dni na bluzkę, którą powinno się uszyć w dwie godziny.

Czytaj dalej...

 

© krawcMAGIA - Rysuję, maluję, dziergam i szyję
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci